niedziela, 26 sierpnia 2007


no imprezka rodzinna trwa wnajlepsze!!!!!! a ja sobie tak siedze i pisze...troszke mi smutnio musze przyznać...:(:(:( no ale cuż....ciągle wspominam i wspominam....ale cos strasznie mnie boli głowa:(witalismy dzisiaj nowego ksiedza proboszcza:) ale mnie nogi bolą!!!!!!!stać trzy godziny w szpilkach!!!!! MASAKRA!!!!!! pozdro dla Olusi...:):)


Dodaje mój następny wierszyk...:)

Miłość nas zaskakuje, gdy rano przez okno wskakuje,

siedząc na tapczanie i jedząc śniadanie,

myśli o drugej osobie,nie o samym sobie.

A gdy nadejdzie cicha noc i gwiazdek rozbłysnie moc,

ciepłem otula koc, jak parasol w zimna i pochmurna noc...


Dodam tez fotke z moich wakacji w Chorwacji...:)

zresztą teraz bede takie dodawać....hehe

Brak komentarzy: